OZSS / RODK Świdnica. “Cierpienie dziecka, chłód urzędników”.

Dowiedz się (pytania i odpowiedzi na temat OZSS) jak wyglądają badania OZSS i jak się do nich przygotować.

 


2016 (archiwum)


W  Sądzie Okręgowym w Świdnicy na podstawie Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia       23 grudnia  2015 r.  (Dz. Urz. MS. z 2015 r. poz. 260)  utworzone zostały Zespoły : I Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów – (dla obszaru właściwości Sądów Rejonowych w Dzierżoniowie i Świdnicy)
Adres: I Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów
ul. Łukowa 11
58-100 Świdnica
tel./fax 74 852 17 75
e-mail: ozss.swidnica@swidnica.so.gov.pl
 Kierownik Zespołu – Renata Białas
Zadaniem Zespołów jest :
  • sporządzanie na zlecenie sądu i prokuratora, opinii w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz w sprawach nieletnich na podstawie przeprowadzonych badań psychologicznych, pedagogicznych lub lekarskich,
  • prowadzenie mediacji,
  • przeprowadzanie wywiadów środowiskowych w sprawach nieletnich,
  • prowadzenie poradnictwa specjalistycznego dla małoletnich, nieletnich i ich rodzin,
    Ponadto Zespoły mogą współdziałać z placówkami wykonującymi orzeczenia sądu.

2014 (archiwum)


Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny w Świdnicy
ul. Łukowa 11 58-100 Świdnica tel./fax 74 852 17 75

Ośrodki zajmują się:
  • przeprowadzaniem badań psychologicznych, pedagogicznych lub lekarskich oraz wydawaniem na ich podstawie opinii na zlecenie sądu lub prokuratora,
  • prowadzeniem mediacji w sprawach nieletnich i sprawach rodzinnych na zlecenie sądu,
  • sprawowaniem opieki specjalistycznej nad nieletnimi skierowanymi przez sąd,
  • prowadzeniem poradnictwa specjalistycznego dla nieletnich, ich rodzin oraz rodzin zagrożonych demoralizacją, na zlecenie sądu,
  • współdziałają z placówkami wykonującymi orzeczenia sądu, instytucjami
    i organizacjami zajmującymi się problematyką ochrony i umacniania rodziny.

Bartosz Marczuk 08-10-2013

Małgosia Zdańska została odebrana matce w styczniu 2013 r.

Małgosia Zdańska została odebrana matce w styczniu 2013 r.
źródło: 123RF

Roczna Małgosia już 10. miesiąc jest w domu dziecka. Zabrano ją matce w kontrowersyjnych okolicznościach.

Półroczną córkę Kornelii Zdańskiej w styczniu 2013 r. umieszczono w oddalonym o 60 km od jej miejsca zamieszkania Domu Małego Dziecka w Jaworze. Nakazał to sąd, choć matka cały czas zajmuje się drugą córką, a przesłanki decyzji były co najmniej dyskusyjne. Wskazał to sąd odwoławczy, który 30 kwietnia zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania (pisaliśmy o tym w „Rz” 11 maja). Mimo tego do dzisiaj matka jest rozłączona z córką.

Sprawdziliśmy, co dzieje się w tej sprawie. Okazuje się, że mimo tego, iż powinna być wyjaśniania szybko – chodzi o bardzo małe dziecko – niewiele się wydarzyło.

Najpierw w czerwcu rozpatrujący sprawę sędzia poszedł na 4-tygodniowy urlop. – Dopiero 17 lipca odbyła się rozprawa i sąd zlecił badanie matki oraz córki Rodzinnemu Ośrodkowi Diagnostyczno-Konsultacyjnemu w Świdnicy – mówi „Rz” mec. Olgierd Pankiewicz, który broni interesów matki i Małgosi.

Okazuje się jednak, że badania do dziś nie przeprowadzono. – Bezpośrednio po rozprawie sąd wystąpił do RODK z prośbą o wyznaczenie terminu badań – tłumaczy Jarosław Halikowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Legnicy. – Sąd interweniował też telefonicznie, 27 sierpnia i 9 września – dodaje Halikowski.

Skontaktowaliśmy się z RODK w Świdnicy. Pytamy kierownika ośrodka panią Renatę Białas o sprawę Małgosi. Sprawdza w aktach, że badanie zostało zlecone 25 lipca z dwumiesięcznym terminem jego wykonania. Gdy wspominamy, że jest początek października i termin minął, kierowniczka rozkłada ręce. – Mamy tylko 5,5 etatu – tłumaczy Białas. Okazuje się, że badanie jest wyznaczone dopiero na 11 października.

– Kiedy można spodziewać się wydania opinii – dopytujemy. – Najwcześniej dwa tygodnie od daty badania – mówi Białas. Będzie to zatem koniec października.

Sprawa od wiosny jest też znana Markowi Michalakowi, rzecznikowi praw dziecka. Poprosiliśmy go o wyjaśnienie, jakie działania podjął. Otrzymujemy odpowiedź: 22 kwietnia 2013 r. wpłynęła do RPD informacja o Małgosi. „Rzecznik zapoznał się z aktami (…) postępowania i zgłosił w nim swój udział” – czytamy. Czy podjął działania? Nie. „Decyzja, co do dalszych działań (…) wymaga przeprowadzenia bardzo dogłębnej analizy zgromadzonej dokumentacji i uwzględnienia wszelkich okoliczności” – napisano w odpowiedzi.

Nieco więcej aktywności wykazała prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. W kwietniu zwróciła się do sądu „z prośbą o udzielenie informacji i o rozważenie objęcia sprawy osobistym nadzorem administracyjnym przez prezesa sądu, wskazując na wiek dziecka i czas przebywania dziecka w pieczy zastępczej”. Jednak po tym, gdy prezes sądu odmówił, RPO poinformował panią Zdańską, że – biorąc pod uwagę także inne okoliczności – „nie widzi podstaw do interwencji”. Ostatnio RPO zwrócił się do sądu „z prośbą o uaktualnienie informacji w tej sprawie”.

– Tak opieszałe działanie wszystkich instytucji spowoduje, że dziecko spędzi w domu dziecka co najmniej rok – ocenia mec. Pankiewicz i wskazuje, że córka z matką są poddawane cierpieniu psychicznemu. – Tak trzeba nazwać odizolowanie, zwłaszcza tak małego dziecka od matki – uważa.

Judyta Kruk, koordynator Telefonu Wsparcia Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, która śledzi losy Małgosi, wskazuje, że nasz system prawny traktuje rodziców nierówno. – Bardzo łatwo państwo odbiera dzieci, nawet na podstawie błahych przesłanek, a później ogromnie trudno je odzyskać. Trzeba udowodnić, że jest się całkowicie bez skazy, a postępowania toczą się miesiącami, jeśli nie latami – zauważa Kruk. Dodaje, że w przepisach powinny znaleźć się ścisłe terminy ich rozstrzygania.

Jaki będzie los Małgosi Zdańskiej? Jeśli będzie miała szczęście, wróci do matki do końca tego roku. Jeśli nie – jej sprawa może ciągnąć się jeszcze miesiącami.

Rzeczpospolita