Przestępstwa urzędnicze w Polsce są wielopoziomowe. Ofiara urzędników jest skazywana. Pomimo nagrań i dowodów.

Poziom 1: W roku 2011 zostałem wysłany do RODK Warszawa nr. 2 bezprawnie co potwierdził wyrok TK.

Poziom 2: RODK Sienna (jak wszystkie inne RODK) zatrudniał psychologów bez prawa wykonywania zawodu.

Poziom 3: W grudniu 2011 nagrałem na dwa dyktafony kłamstwa pracowników RODK.

  • Ukazałem ich kłamstwa i manipulacje, np. sprzeczność treści z wnioskami, itp.
  • Przyłapani zostali zarówno pedagog (Tamara Pocent) jak i psycholog (Iwona Mateuszuk).

Poziom 4: 2 kwietnia 2012 zdymisjonowana kierownik RODK Alfreda Zagórska napisała, że opinię RODK “sporządzono zgodnie 😉 z obowiązującymi przepisami, standradami i w oparciu o rzetelność oraz wiedzę i doświadczenie osób badających”. Jest to kolejne potwierdzenie nieprawdy oraz niedopełnienie obowiązków służbowych → oryginal.

Poziom 5: Złożono na mnie zawiadomienie.
Poziom 6: Wiceprezes sądu okręgowego Warszawa nie sprawdził nagrań.
Poziom 7: Prokurator okręgowy Warszawa nie sprawdził nagrań.
Poziom 8: Prokurator z Piaseczna ciągnął sprawę.
Poziom 9: Sędzia z Piaseczna skazał mnie nakazowo.

Sprawa się toczy do dziś (dołączono do sprawy: II K 810/12 Piaseczno)

 


Zawiadomienie, które złożyło stowarzyszenie na temat przestępstw biegłych, oczywiście “utknęło”.

  • Należy zapytać ministra Ziobrę, co z nim zrobił minister Gowin.
  • I rozliczyć kolejno urzędników, którzy mieli dokumenty + płytę DVD z nagraniami w swoich rękach.